24 sty 2009

Notka organizacyjna


Zostałem właśnie zaproszony przez Rkę do współtworzenia niniejszego bloga :-) Jest to tym bardziej ekscytujące, że jest on w całości poświęcony głównie tym starszym instrumentom piśmienniczym, które oprócz nieodpartego uroku i piękna przedmiotów użytkowych, mają w sobie "to coś", czego niejednokrotnie brakuje piórom współczesnym... I nie jest to li tylko oryginalna stylistyka minionych epok czy też znakomite, fleksowe stalówki, które są gwarancją pięknego, cieszącego oko stylu pisma, ale przede wszystkim fakt, że większość tych starych, często bogato zdobionych piór jest w pewien sposób nieodłączną częścią naszej historii oraz świadectwem czasów, które nigdy już nie wrócą...

Stalówkowe fotostory!



Waterman 54, c.1916

Waterman 452, c.1924

Waterman 7 Red Ripple Green (stalówka Key-Hole), c.1929

Waterman Hundred Year, c.1944

Dunn, c.1922

Conklin Crescent, c.1922

Conklin Endura, c.1928

Conklin Endura Symetrik, c.1930

Conklin Nozac (stalówka Cushion Point), c.1932

Conway Stewart 12, lata 50e

Conway Stewart 60 Executive (stalówka Duro), lata 50e

Conway Stewart 84, lata 50e

22 sty 2009

Podziękowanie!


Wszystkim, którzy poświęcili swój czas i pieniądze i wysłali konkursowego smsa na tego bloga składam serdeczne podziękowania. Na 744 zgłoszonych w kategorii blogów, pióra uplasowały się na 20 miejscu, co uważam za wielki sukces wszystkich miłośników piór.
Gorąco pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję!


20 sty 2009

Systemy napełniania - Hump Filler


Nie ma niestety polskich odpowiedników dla wielu anglojęzycznych nazw stosowanych przy opisywaniu piór, szczególnie systemów napełniania. "Hump", oprócz innych znaczeń, to także "garb", "garb wielbłąda", można więc przyjąć, że omawiany system to "Garbus"? No nie wiem, choć gdyby wszyscy miłośnicy i posiadacze legendarnego Volkswagena Garbusa sięgnęli po pióro wiedząc, że istnieje takie, które ma coś wspólnego z ich ulubionym samochodem - byłoby fajnie!

Evans, Hump Filler, BCHR, c.1915

Hump Filler to swego rodzaju wariacja na temat Crescent Fillera, wynalezionego przez Roy'a Conklina w 1897 roku, podobnie jak wszystkie lewarkowe systemy szeroko stosowane po 1912 roku były "przeróbkami" Lever Fillera (systemu dźwiginekowego) Waltera Sheaffera.
System jest bardzo prosty - w budowie i użytkowaniu. Jego charakterystyczną cechą jest wystający ponad korus "garb" oraz pierścień blokujący. Pierścień jest w jednym miejscu przerwany - ustawienie go w pozycji na równi z garbem umożliwia jego przyciśnięcie i tym samym napełnienie pióra atramentem. Po ponow
nym przekręceniu pierścienia system zostaje zablokowany i pióro jest gotowe do pisania.


Gdyby chcieć zajrzeć do wnętrza pióra, znajdzie się tam zwykłą, metalową blaszkę, do której na stałe został przytwierdzony przycisk - garb. Jest też oczywiście gumowy zbiornik, który przy każdorazowym użyciu systemu spreża się i rozpręża, nabierając lub wypuszczając z siebie atrament. Innymi słowy Hump Filler jest także systemem "gumkowym". Prostota rozwiązania i funkcjonalność w jednym.

Pióro przedstawione na zdjęciach to produkt firmy Evans Fountain Pen Company z Waterloo w stanie Iowa, USA. Niewiele na jej temat wiadomo poza tym, że oferowała "Garbusy" i pióra dźwigienkowe (późniejsze) wykonane z utwardzanego kauczuku, a przynajmniej jak na razie nie spotkałam się z piórem tego producenta z innyego materiału. Imprint na korpusie pióra mówi o patencie z 30 października 1906 roku, ale zaciekawił mnie bardzo klips z patentem z 1914 roku oraz oznaczeniem literowym WH (William Hicks?). W każdym razie zawsze klips typu Roller-Clip (z obrotową kulką na końcu) kojarzyłam z firmą Wahl-Eversharp i jej piórami z lat 20ych.

Na koniec coś, co może zaciekawi tych wszystkich, którzy także pióra naprawiają. Kiedy Evans trafił do mojej kolekcji skuwka miała wyraźne pęknięcie. W przypadku kauczuku utarło się, że tego typu uszkodzenia są teoretycznie nie do naprawy gdyż ten materiał, jak żaden inny, jest oporny na działanie wszelkiej maści klejów. Udało mi się znaleźć sposób, który zostawia jedynie ledwie widoczny ślad. Oceńcie zresztą sami.

15 sty 2009

Wielcy i pióra


Czy moc twórcza ma związek z przedmiotem, którym piszemy, czy też nie - nie wiadomo. Pozostaje jednak faktem, że Wielcy tego świata (tamtego może nawet bardziej) używali piór! A gdyby tak sparafrazować hasło jednej kampanii reklamowej?

Pisz piórem - będziesz Wielki !!! ;-)


Oczywiście to nie wszyscy "Wielcy", a pióra przedstawione przy portretach nie są dokładnie tymi, których używali. Pewnie je także zmieniali. Mark Twain na przykład, który przyznawał, że jest od piór uzależniony, szczerze je także nienawidził. Pierwsze pióro wyrzucił przez okno, potem pisał piórem Stylographic Duncana McKinnona, potem piórami Paula Wirta, a potem po potem Conklinem Crescentem, które bardzo przypadło mu do gustu, bo "nie turlało się po biurku".

Jeżeli wiecie, które pióra były ulubionymi innych znanych postaci kultury, polityki, sztuki itd. - czym pisał Piłsudski, Paderewski, czy Mickiewicz jak Nietzsche "sadził kleksy" maczanym piórem ze stalówką Soenneckena? - podzielcie się wiedzą!